środa, 15 grudnia 2010

029. KAROL W.

























Zombiefikuje: Degdeg
 

6 komentarzy:

  1. Klasyczne otwarcie puszki Pandory. Będę często stronkę dziś odświeżał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co cisza i spokój.

    A sam art - już abstrahując od głównego bohatera - bardzo mi się podoba; chociażby dlatego, że przypomina mi nieco prace Johna Baizleya.

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.digart.pl/praca/5986891.html
    Jeśli się chcecie pośmiać z komentarzy do tej pracy, to właśnie pod tym linkiem jest idealne miejsce:)

    Mój faworyt:
    "wg. mnie to już jest w ogóle przegięcie ;./
    Bez przesady, co śmieszne to śmieszne ale to przesada;/ JPII byl wielkim człowiekiem i w ogóle to żałosne;/
    Ciekawe czy zrobilibyście coś takiego z Dodą... "

    OdpowiedzUsuń
  4. @Łukasz - dla mnie troszkę średniak, jednak. Zabawny, ale formalnie średniak. Raz, że obrysowana fotka, która gdzieś tam po 4chanach itp. kursuje (nie chce mi się szukać teraz) dwa - gołąb - gdybym nie znał fotki, w życiu w tej plamie nie rozpoznałbym latającego szczura.

    @Daniel - a czego się spodziewałeś? Z pewnością nie poczucia humoru (a tym bardziej czarnego poczucia humoru - rzecz w tym kraju obca kulturowo) i dystansu.

    OdpowiedzUsuń
  5. muhaha! bezkompromisowo, po bandzie.. to lubię ; )

    OdpowiedzUsuń